Pomysł wykonania drugiego generatora VFO do mojego FT 707 , już od dawna chodził mi po głowie. Głównym założeniem było wykonanie generatora w oddzielnej obudowie tak aby jak najmniej ingerować w układ elektryczny transceivera. Postanowiłem wykonać coś w miarę nowoczesnego na obecne czasy i w miarę prostego w wykonaniu. Pomyślałem że będzie to układ syntezy w oparciu o sterowanie mikroprocesorowe , tak aby było kilka pamięci częstotliwości oraz co najważniejsze dobra stabilność i w miarę czysty sygnał. Pierwszą przymiarką był układ Unisynt 2001 a następnie 2002. Niestety nie spełniły moich oczekiwań w najmniejszym ułamku procenta. Trudno się mówi , a szuka się dalej. Z rozmów z kolegami na paśmie dowiedziałem się o układzie DDS w/g DL4JAL, a dalej to już poszło. Przeszukałem internet , zgromadziłem potrzebne podzespoły i zmontowałem płytkę DDS-a. Pierwsze próby wykonałem na moim SP5WW i ich dobrymi rezultatami byłem mile zaskoczony. Teraz przyszła pora na wstępny "ożenek" z moim FT-707. Podłączyłem na wejście obwodów pasmowych premixera przez kondensatorek 22pF. W DDS-ie dobrałem poziom napięcia wyjściowego , tak aby mieszacz transceivera nie był przesterowany. Rozpoczęły się pierwsze testy. Jakość odbioru nie uległa ani pogorszeniu , ani polepszeniu. Miłe zaskoczenie po raz drugi. Pierwszą eksperymentalną łączność wykonałem w paśmie 40 m , a następnie kilka łączności na 80 m . Korespondenci nie słyszeli aby z sygnałem emitowanym z mojego transceivera , było coś nie tak. więc moje założenia zostały osiągnięte.
.
DDS w niedokończonej jeszcze obudowie i pierwsza łączność na 7 MHz. Cóż - ciekawość była silniejsza , niż dopieszczanie wizualne obudowy drugiego VFO.
Wkrótce zamieszczę opis jakich przeróbek musiałem dokonać w transceiverze.
cdn....